Zapraszam Cię do śledzenia wyjątkowej serii „Małe pieniądze, wielkie lekcje – kieszonkowe w praktyce”. W jej ramach pokażę Ci, jak naprawdę wygląda nauka zarządzania pieniędzmi przez dziecko. Bez lukrowania i udawania, że wszystko działa od razu i zawsze. Będzie więc z błędami (moimi), wyzwaniami (wspólnymi) i wnioskami, które – zakładam – nie raz nas zaskoczą. Startujemy!
MPWL – Kieszonkowe w praktyce – jakie przyjmujemy zasady?
Przy edukacji finansowej dzieci nie chodzi o kwoty czy rezultaty, a o mechanizmy i nawyki, więc na tym będę się koncentrował. Tak samo głosi zresztą Krajowa Strategia Edukacji Finansowej.(1)
Córka skończy niedługo 7 lat i dziś pierwszy raz poszła do szkoły, więc zasady muszą być proste. Będą one ewaluowały z wiekiem, ale na początek naszego projektu MPWL – Małe pieniądze, wielkie lekcje zaczynamy od pięciu prostych punktów:
- Wypłata: tygodniowa
- Kwota: 20 zł, wyłącznie gotówka
- Brak dopłat
- Nieocenianie wydatków
- Premia za oszczędności
Jak często wypłacać kieszonkowe?
Decydujemy się na tygodniowe wypłaty kieszonkowego z bardzo prostego powodu: chcę zbudować nawyk. Nie osiągnę tego, jeśli nie zapewnię 7-letniemu dziecku regularności. To ona jest tutaj kluczem. Wyznaczam więc stały dzień wypłaty, jakim jest niedziela i co tydzień przekazuję pieniądze.
Ile będzie wynosić kieszonkowe?
To jest kwestia wtórna. Nie chodzi o wysokość kieszonkowego, a – powtórzę się, ale to ekstremalnie ważne – zbudowanie nawyku i mechanizmy, które spotkamy po drodze. W naszym przypadku będzie to 20 zł z kilku powodów.
Po pierwsze: córka zaczyna szkołę, więc okazji do wydatków będzie miała zdecydowanie więcej, niż dotychczas w przedszkolu.
Po drugie: dużo podróżujemy, a kieszonkowe przyda się na różnego rodzaju zachcianki w czasie wyjazdów.
Po trzecie: żyjemy w aglomeracji warszawskiej, co automatycznie podnosi nieco koszty.
Po czwarte: chcę, żeby wysokość kieszonkowego pozwoliła zarówno na wydawanie, jak i realne (w skali dziecka) oszczędzanie na większe cele.
Kieszonkowe wyłącznie w gotówce
To moim zdaniem absolutna podstawa przez kilka pierwszych lat edukacji finansowej. Dziecko musi fizycznie MIEĆ swoje pieniądze. Dlaczego? To bardzo proste:
Musi doświadczać uczucia oddawania pieniędzy w zamian za to, co chce sobie kupić.
Musi doświadczać też uczucia, gdy po wydatku ma tych pieniędzy mniej, lub nawet nie ma ich w ogóle.
Działania z pieniędzmi – szczególnie ich oddawanie oraz próba powstrzymania się przed wydatkiem – mają skłaniać córkę do refleksji, prowokować rozmowy i trudne sytuacje, które wykorzystam do nauki.
Czy będę dopłacał do kieszonkowego?
Nie ma takiej możliwości. To bardzo trudny element nauki i wie to każdy rodzic. Bycie konsekwentnym, gdy dziecko prosi lub płacze, nie jest łatwe. Będzie natomiast kluczowe najpierw dla poznawania konsekwencji wydawania pieniędzy, a później dla nauki planowania swoich wydatków. Na szczęście każdy, kto mnie zna wie, że akurat z tym elementem sobie poradzę 🙂
Czy to oznacza, że nie zapłacę za lody w czasie sobotniego spaceru? Oczywiście, że nie. Będę jednak w takim przypadku rozmawiał z córką o tym, że zapraszam ją na lody, dlatego to ja płacę i nie musi wydawać swoich pieniędzy.
A co w sytuacji, gdy pierwszego dnia wyda wszystkie pieniądze?
Wykorzystam tę okazję do rozmowy i nauki, ale nie będę dokładał kieszonkowego. Szczególnie ważna będzie konsekwencja na początku, więc trzymajcie kciuki!
Co dziecko może kupić za kieszonkowe?
Córka będzie mogła kupować wszystko, co nie stoi w sprzeczności z zasadami obowiązującymi w domu i nie jest dla niej niebezpieczne. To jedyna zasada, której będę się trzymał. Kieszonkowe nie oznacza totalnej wolności, więc na pewno będą momenty, w których powiem „nie”. Jeśli jednak powyższe zasady będą spełnione, to córka będzie miała wybór i realny wpływ na zakupy.
Ważniejsza z punktu widzenia rodzica będzie inna kwestia: nie będę oceniał jej wydatków. To bardzo ważne. Jest różnica w zdaniu „Ja bym dla siebie tego nie kupił, ale rozumiem, że bardzo tego chciałaś”, a stwierdzeniem „ehh, znowu wydałaś pieniądze na głupoty”. Coś, co dla mnie nie ma znaczenia, dla niej może być w tym momencie bardzo istotne i chcę to uszanować.
Wykorzystam więc każdą nadarzającą się okazję, żeby o tych wydatkach z nią podyskutować. Pomoże mi to w zrozumieniu sposobu jej myślenia w danej chwili i da bezcenne wskazówki na przyszłość.
Premiowanie oszczędności
Największy odsetek rodziców przepytanych w ramach Badania Edukacji Finansowej Dzieci 2026 (2) wskazało, że edukacja finansowa może pomóc dziecku w rozumieniu wartości pieniądza oraz budowaniu nawyku oszczędzania.
W nauce nawyku liczy się oczywiście regularność. Chcę, by kieszonkowe było również narzędziem umożliwiającym budowanie oszczędności, więc będzie do tego specjalna zachęta:
Na koniec każdego miesiąca zaoszczędzona kwota zostanie przeze mnie powiększona o 10%.
Dlaczego tak? 10% łatwo się liczy, więc poćwiczymy przy okazji matematykę. Będzie to też realna wartość – może nie po pierwszym miesiącu, ale już po kilku jak najbardziej. Każde wypłacane odsetki od oszczędności postaram się jej jakoś zobrazować, żeby poczuła realną korzyść z oszczędzania. „Właśnie dzięki oszczędzaniu zarobiłaś X zł i możesz sobie za to kupić…„
PS A na koniec roku wyjaśnię jej czym jest podatek Belki… 😉
MPWL – Kieszonkowe w praktyce
Powyższe zasady będą się zmieniać, ewoluować w praktyce i dojrzewać razem z nami. Traktuję je tylko jako punkt wyjścia. Nie wiem, co nas czeka w trakcie, więc będę otwarty na wszystko. Ty też bądź!
W ramach serii będę publikował comiesięczne podsumowania. Będzie transparentnie i edukacyjnie – przywołam zarówno liczby, jak i sytuacje, które nas spotkały. Opiszę, jak sobie z nimi poradziliśmy, co było największym wyzwaniem, gdzie się potknęliśmy i czego się nauczyliśmy. Celowo piszę w liczbie mnogiej, bo jestem przekonany, że wiele moich wyobrażeń czy założeń pójdzie w piach, więc wszyscy będziemy się uczyć.
Jeśli masz ochotę – dołącz do nas i buduj zdrowe nawyki finansowe u swojego dziecka.
Ja już nie mogę się doczekać! Startujemy!
Tata Inwestor
Źródła:
(1) Krajowa Strategia Edukacji Finansowej (25.06.2024)
(2) Badanie Edukacji Finansowej Dzieci (maj 2026)
***
Seria „Edukacja finansowa dzieci”:
Jak rozmawiać z dziećmi o pieniądzach
Zanim dasz dziecku kieszonkowe, pokaż mu swoje PPK. Jak budować zdrowe nawyki finansowe u najmłodszych?
Seria „Finansowa poduszka bezpieczeństwa”:
Finansowa poduszka bezpieczeństwa – dlaczego warto ją mieć i ile powinna wynosić?
Finansowa poduszka bezpieczeństwa – 6 kroków do jej zbudowania
Gdzie przechowywać finansową poduszkę bezpieczeństwa?
Seria „OKI”:
Osobiste Konto Inwestycyjne OKI: zasady, limity, zalety i wady
OKI na wzór Szwecji. Jak Szwedzi nauczyli się inwestować?
Seria „Edukacyjnie o PPK”:
Edukacyjnie o PPK: „Nawet twórcy ustawy nie przypuszczali, jak wielką traumą społeczną jest OFE
Edukacyjnie o PPK: dlaczego rezygnujesz z podwyżki!?
Edukacyjnie o PPK: czy może być twoją poduszką finansową?
Edukacyjnie o PPK: największa wada programu
Światowy Dzień Oszczędzania: zacznij płacić sobie!
PPK inwestycją, nie kosztem: wyliczenia dla pracodawców
Lekcja konsekwencji z PPK, czyli jak odłożyć 10 000 zł przy najniższej krajowej
Ile pieniędzy straciłeś nie dołączając do PPK? [WYLICZENIA]
Fundusze Zdefiniowanej Daty w PPK – jak działają i czy naprawdę są bezpieczne?
PPK, IKE czy IKZE – od czego zacząć inwestowanie
Seria „Budżet domowy”:
Budżet domowy – gdzie “rozchodzą się” moje pieniądze?
Finanse osobiste, czyli moje podejście do pieniędzy
Seria „Budowa strategii inwestycyjnej”:
PPK, IKE czy IKZE – od czego zacząć inwestowanie
Osobiste Konto Inwestycyjne OKI: zasady, limity, zalety i wady
Jestem inwestycyjnym zgredem
Jak wyznaczyć cel inwestycyjny?
Mój przyjaciel czas, czyli horyzont inwestycji

