Skip to content
Tata Inwestor

NAJPIERW ZAPŁAĆ SOBIE!

– Oszczędzanie – Inwestowanie – Budżet domowy – Finanse osobiste –

Menu
  • Strona główna
  • Finanse osobiste
    • IKE
    • IKZE
    • OKI
  • PPK
  • Edukacja finansowa dzieci
  • Felietony
  • O blogu
  • Polityka prywatności i cookies
Menu
OKI na wzór Szwecji, porównanie polskiego oszczędzania z gotówką i szwedzkiego nawyku inwestowania w fundusze

OKI na wzór Szwecji. Jak Szwedzi nauczyli się inwestować?

Posted on 21 sierpnia, 202621 sierpnia, 2026 by tatainwestor_admin

Dlaczego Polacy trzymają gotówkę, a Szwedzi inwestują? Co przełomowego zrobił dla swoich obywateli szwedzki Rząd ponad 40 lat temu? Czym była Allemansfonderna i dlaczego na zawsze zmieniła kulturę inwestowania w Kraju Trzech Koron? Odkrywam szwedzki sekret inwestowania i pokazuję, jak stawiany dziś za wzór kraj zbudował u swoich obywatelach nawyk inwestowania.

OKI, czyli polska inspiracja szwedzkim ISK

OKI powstało na bazie szwedzkiego programu ISK (Investeringssparkonto). Ministerstwo Finansów wprost mówi o tym, że koncepcja OKI opiera się na ISK, które Szwedzi wprowadzili do swojego systemu finansowego w 2012 roku(1). ISK nie jest jednak odosobnionym bytem – jest elementem budowanego przez dziesięciolecia ekosystemu, który miał za zadanie spopularyzowanie inwestowania wśród Szwedów.

Więcej o OKI przeczytasz tutaj:
Osobiste Konto Inwestycyjne OKI: zasady, limity, zalety i wady

ISK nie zostało wprowadzone w Szwecji dlatego, że obywatele tego skandynawskiego kraju trzymali pieniądze w skarpecie. ISK miało za zadanie uprościć rozliczenia podatkowe i uwolnić trzymane przez Szwedów od wielu lat akcje, których nie sprzedawali, by nie płacić bardzo wysokiego podatku 30% od zysków kapitałowych. ISK zmieniło podatek od zysku na jeden podatek od aktywów. To zdecydowanie uprościło sytuację – Szwedzi mogli uwolnić kapitał trzymany latami w wysokozyskownych inwestycjach (podatek od aktywów był znacząco niższy, niż podatek od zysków kapitałowych, który musieliby zapłacić nie mając ISK) oraz otrzymali proste i jasne zasady inwestowania.

Podobnie jak w przypadku polskiego OKI, podatek od aktywów cechuje się tym, że nawet w przypadku roku strat, trzeba go zapłacić. W wielu sytuacjach zmiana ta i tak bardzo się szwedzkim inwestorom opłaciła.

Szwecja: państwo, które zbudowało nawyk inwestowania

Żeby zrozumieć, o co chodzi z fenomenem ekosystemu szwedzkiego inwestowania, musimy cofnąć się do lat 1978-1984. Niemal pięć dekad temu Skandynawowie zrobili dwa fundamentalnie ważne kroki do zbudowania dzisiejszej pozycji wzoru do naśladowania w kwestii oszczędzania i inwestowania w bezpieczną przyszłość.

Gospodarcze otoczenie w Szwecji było wtedy bardzo trudne. Kryzys naftowy, ogromne uzależnienie od eksportu i wysokie podatki nie pomagały budować konkurencyjności w niewielkiej jeszcze wtedy szwedzkiej gospodarce. Rząd kilkukrotnie dewaluował walutę, ale nie tylko nie pomogło to wyjść z kryzysu (poza chwilową poprawą konkurencyjności eksportu), ale jeszcze pogłębiało długoterminowe problemy z wysoką inflacją.

Podwaliny pod budowanie zdrowych nawyków u Szwedów nie były więc kładzione w czasach mlekiem i miodem płynących, ale w bardzo turbulentnym środowisku, w którym gospodarka szukała nowych źródeł kapitału, wyższej efektywności i przede wszystkim większego udziału gospodarstw domowych w finansowaniu inwestycji.

Polacy mają oszczędności, ale rzadko inwestują

Zwracam szczególną uwagę na powyższy akapit, ponieważ jest to wypisz-wymaluj sytuacja Polski: polska gospodarka szuka nowych źródeł kapitału i Rząd, poprzez OKI, chce zachęcić Polaków do zainwestowania w rodzimy biznes. Preferencje podatkowe mają skłonić nas do tego, byśmy zaciągnęli nasze oszczędności do pracy. A mamy czym szaleć, bo najnowszy raport PFR(2) mówi o tym, że aktywa finansowe polskich gospodarstw domowych przekroczyły już 4,1 bln zł. Z tego ponad 37% trzymamy w gotówce i na rachunkach bankowych, co oznacza, że codziennie pozwalamy, by ich wartość spadała przez inflację.

image 9 oki
Źródło: PFR – Comiesięczne zestawienie informacji o oszczędnościach Polaków – sierpień 2026 r.

Jak inwestują Szwedzi?

Najważniejsza – i być może najbardziej inspirująca dla polskiego Rządu – jest kultura inwestowania Szwedów w fundusze inwestycyjne. Zanim jednak do tego dojdziemy, to kilka znaczących wykresów, które idealnie pokazują, jaką drogę chce przejść Polska, wprowadzając program OKI.

Szwedzi chronią się przed inflacją

Polacy mają mnóstwo leżącej i tracącej na wartości gotówki. Zjadane przez inflację pieniądze, wyrażone jako % generowanego przez nasz kraj PKB, osiągnęły już pułap 11,5%. Dla porównania omawiani tu jako wzór Szwedzi mają ten wskaźnik na poziomie zaledwie 0,7%:

PRF - gotówka jako % PKB danego kraju (Q1 2026)
Źródło: PFR – Comiesięczne zestawienie informacji o oszczędnościach Polaków – sierpień 2026 r.

Szwedzi inwestują w akcje

Niemal 25% szwedzkiego PKB stanowią środki, jakie obywatele mają zainwestowane w akcje notowane na giełdach i rynkach regulowanych. Są absolutnymi liderami poniższego zestawienia. A jak to wygląda w Polsce? Ledwie 3% naszego PKB stanowią inwestycje w akcje i od lat nie przekraczamy tego pułapu, podczas gry średnia dla Unii Europejskiej rośnie od 6% w 2019 roku do 8,2% obecnie.

PFR: Akcje notowane jako % PKB danego kraju (Q1 2026)
Źródło: PFR – Comiesięczne zestawienie informacji o oszczędnościach Polaków – sierpień 2026 r.

I właśnie dlatego Rząd daje nam narzędzie w postaci OKI, które zwolni z podatku od zysków kapitałowych inwestycje do limitu 100 000 zł, a później zapewni mechanizm korzystnego inwestowania właśnie w akcje. Bo przypomnijmy: akcje to wyższa oczekiwana stopa zwrotu, a im wyższa stopa zwrotu, tym bardziej opłacać się będzie inwestowanie przez OKI oraz płacenie podatku od aktywów (19% stopy referencyjnej NBP), niż podatek Belki.

Szwedzi są po prostu uczestnikami rynku finansowego

Inwestowanie w spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki osobowe, spółdzielnie czy w towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych (TUW) stanowią w przypadku Szwedów prawie 64% ich PKB, podczas gdy w Polacy mają ulokowane w ten sposób niespełna 10% środków.

PFR - inne udziały kapitałowe jako % PKB danego kraju (Q1 2026)
Źródło: PFR – Comiesięczne zestawienie informacji o oszczędnościach Polaków – sierpień 2026 r.

Pierwszy krok do masowego inwestowania

Jak wspomniałem wcześniej – już w 1978 roku nastąpił w Szwecji przełom w oszczędzaniu dzięki pierwszej znaczącej reformie, która dała obywatelom tego kraju możliwość inwestowania w specjalne fundusze akcji szwedzkich przy bardzo preferencyjnych warunkach. Dawała ona bowiem ulgę podatkową od wpłat i zwolnienie z podatku od wypłat. Najpierw było to 20%, a po dwóch latach aż 30% ulgi podatkowej.

Efekty były natychmiastowe. Według Swedish Investment Fund Association(3) liczba inwestujących wzrosła z 75 000 w 1979 roku do 425 000 w 1982 roku. W trzy lata niemal sześciokrotnie wzrosła liczba obywateli na rynku kapitałowym. Właśnie wtedy rozpoczęło się budowanie masowej kultury inwestowania w Szwecji.

Allemansfonderna: nauka regularnego inwestowania

Absolutny przełom nastąpił jednak w kwietniu 1984 roku. O co chodziło? Rząd – choć był bardzo zadowolony z imponujących efektów obowiązującego programu – zobaczył, że do zbudowania efektu skali potrzeba czegoś więcej. Czegoś, co nie będzie impulsem, a zbuduje nawyk inwestowania wśród obywateli.

Wprowadzono więc strategię popularyzacji powszechnego oszczędzania, która składała się z dwóch filarów:

  1. oszczędzanie na specjalnym koncie bankowym
  2. oszczędzanie w funduszach akcyjnych – Allemansfonderna

I to właśnie Allemansfonderna pozwoliła „wejść pod strzechy” z popularyzacją inwestowania w Szwecji. Program był ekstremalnie prosty(4):

Inwestowanie dla każdego od 16 roku życia: inwestować mogli wszyscy, nawet osoby nie wykazujące dochodów. Pozwalało to korzystać rodzinom z preferencji podatkowych poprzez zakładanie kont „młodym dorosłych”. Naturalnie dzięki temu wzrastał też wśród nich poziom edukacji finansowej, co procentowało w przyszłości.

Miesięczny limit wpłat: 600 koron. Stanowiło to ok. 5-7% średniego miesięcznego wynagrodzenia(5) . Kwota nie była mała. Była jednak na tyle osiągalna, że przy regularnym oszczędzaniu niemal każdy był w stanie ją wygospodarować. Szybko okazało się to zresztą prawdą, bo limit bardzo szybko podniesiono do 800 koron miesięcznie, nie zmieniając jednocześnie łącznego limitu wpłat (o nim za chwilę).

Premia startowa od Państwa: Państwo dawało w roku startowym 1984 5% premii od wpłat dla wszystkich, co jeszcze mocniej mobilizowało obywateli, by dołączyć do programu. Bonus ten także był zwolniony z podatku.

Zachęta dla młodych: 5% rocznej premii od Państwa było zaplanowane dla młodych inwestorów (16-25 lat), którzy po raz pierwszy dołączyli do programu po roku 1984. Premia liczona była tylko od wpłat i obowiązywała wyłącznie w roku, w którym młoda osoba rozpoczęła inwestowanie.

Łączny limit wpłat na jedno konto: został ustalony przede wszystkim dlatego, by z nadmiernych preferencji podatkowych nie korzystali najbogatsi. Wynosił on 30 000 koron, a więc jego wypełnienie, przy regularnym comiesięcznym oszczędzaniu zajmowało nieco ponad 3 lata (uwzględniając zmianę limitu miesięcznego na 800 koron). Nie dało się tego przyspieszyć, co było krytycznie ważne z punktu widzenia budowania nawyku dzięki regularnemu oszczędzaniu.

Limit dotyczył tylko wpłat: oznaczało to, że zyski i odsetki automatycznie go powiększały i mogły pracować dalej korzystając na podatkowych preferencjach. I, co bardzo ważne, obowiązywało to „bezterminowo”. Tak długo, jak obracano środkami na specjalnym koncie, można było nie płacić podatku od osiąganych zysków.

Koncentracja na rynku szwedzkim: inwestować można było w szwedzkie akcje i papiery wartościowe, a 25% aktywów mogło być ulokowanych w szwedzkich obligacjach skarbowych. Miało to pomóc szwedzkiej gospodarce choć przypomnieć trzeba, że mówimy o roku 1984, więc inwestowanie w akcje zagraniczne nie było jeszcze ani tak popularne, ani przede wszystkim możliwe, jak dziś.

Wprowadzenie tego programu było jednak przełomowym wydarzeniem przede wszystkim ze względu na skalę preferencji podatkowej. W tamtych czasach podatki w Szwecji były dość skomplikowane, więc w normalnym systemie (poza kontem Allemansfonderna) odsetki i dywidendy mogły wpadać w progresywny podatek dochodowy. W przypadku zysków kapitałowych (np. z akcji) zasady były jeszcze bardziej złożone. Nieco upraszczając oznaczało to, że obywatel musiał płacić – przy krańcowej stawce podatku – między 44% a 59% daniny od zysków kapitałowych.

Naturalnie nie wszyscy „wpadali” w krańcowe stawki podatkowe. Niemniej każdy, zależnie od ostatecznej stawki podatkowej, której podlegał, zyskiwał w ramach tego programu kilkadziesiąt procent oszczędności, dzięki nieopodatkowanym zyskom.

Ewolucja programu: jednorazowa wpłata i podniesienie limitu

Oczywiście program z czasem ewoluował. Najważniejsze zmiany weszły w życie od stycznia 1986 roku. Po pierwsze Rząd postanowił ograniczyć premię dla młodych inwestorów w wysokości 5% zaoszczędzonej kwoty w pierwszym roku ich uczestnictwa w programie do wysokości 300 koron(6).

Po drugie umożliwiono jednak w pierwszym kwartale 1986 roku jednorazową wpłatę dodatkową w wysokości maksymalnie 5 000 koron, która podnosiła całkowity limit inwestycji zwolnionych z podatku do poziomu 35 000.

Skąd taka propozycja? Był to rok, w którym uwalniały się duże kwoty „zamrożone” dotychczas we wcześniejszych programach oszczędzania z ulgą podatkową. Rząd chciał więc tym prostym zabiegiem przekierować te środki na szwedzki rynek kapitałowy przez dodatkowe wpłaty na Allemansfonderna, zamiast pozwolić rodakom na nadmierną konsumpcję.

Bardzo mądre, prawda?

Efekt śniegowej kuli – 1,7 mln kont i eksplozja funduszy

Szwecja w roku 1984 nie zaczynała edukacji finansowej od zera. Ona przekształcała rosnące, ale nadal wybiórcze zainteresowanie funduszami inwestycyjnymi w masowy, powtarzalny nawyk oszczędzania. Swedish Investment Fund Association opisuje wprowadzenie tego programu jako moment, w którym „oszczędzanie w funduszach” stało się w Szwecji „ruchem powszechnym”.

To teraz trochę liczb na potwierdzenie: w 1990 roku, a więc po sześciu latach działania programu, aż 20% obywateli miało ulokowane środki w preferencyjnych podatkowo funduszach inwestycyjnych. Raportowano 1,7 mln aktywnych kont, a aktywa funduszy wzrosły do ok. 140 mld SEK. Warto dodać, że tuż przed reformą poprzednie fundusze typu akcyjnego z ulgą podatkową – taka poprzedniczka Allemansfonderna – miały wartość około 8 mld SEK(7). Nie jest to może idealne porównanie, ale świetnie obrazuje skalę sukcesu szwedzkiej reformy:

Sześć lat i ponad 17-krotny wzrost aktywów funduszy inwestycyjnych.

Po wprowadzeniu Allemansfonderna fundusze inwestycyjne przestały być niszowym produktem dla bardziej zamożnych lub bardziej świadomych inwestorów. Stały się narzędziem regularnego comiesięcznego oszczędzania. Konstrukcja programu (miesięczne limity i premie od Państwa) nauczyła Szwedów wartości regularnego oszczędzania i tego, że mała miesięczna kwota może z czasem urosnąć do istotnego kapitału.

Potężny efekt zbudowanego nawyku, którego nie zniszczyło nawet…

Zniesienie preferencji podatkowych w 1990 roku

Zwolnienie podatkowe, które masowo nauczyło Szwedów regularnego oszczędzania i inwestowania, usunięto w grudniu 1990 r. Był to już czas uproszczonego podatku od zysków kapitałowych, który wynosił 30%. W miejsce programu Allemansfonderna wprowadzono mniejszy podatek w wysokości 20%. Szwedzka strategia popularyzacji powszechnego oszczędzania została zakończona w 1997 roku, kiedy przestały obowiązywać wszystkie ulgi podatkowe. Dla porządku dodam, że ustawa o tzw. allemanssparande przestała obowiązywać w lipcu 1998 roku.

Mimo zabrania ulg podatkowych Szwedzi nadal inwestowali w fundusze. Nawyk odpowiedzialnego zarządzania osobistymi finansami okazał się silniejszy. Dziś ośmiu na dziesięciu obywateli szwedzkich oszczędza w funduszach inwestycyjnych, a po uwzględnieniu obowiązkowej części emerytalnej praktycznie wszyscy są posiadaczami takich funduszy.

Brawa za OKI, ale można zrobić więcej!

Powinniśmy wymagać od rządzących nami polityków. Dlatego – bijąc brawo za wprowadzenie OKI – nie ustawajmy w apelach, by nadal pracowali nad popularyzacją inwestowania w Polsce. Potencjał mamy olbrzymi, ale nie mamy najważniejszego – nawyku dbania o finanse osobiste. Nie mamy wykształconego nawyku oszczędzania i inwestowania. I o to musimy zadbać w pierwszej kolejności.

To wszystko powoduje, że szwedzkie gospodarstwa domowe mają zgromadzone w aktywach netto potężne środki, przekraczające wartość 266% tamtejszego PKB. Polacy natomiast – przede wszystkim dzięki bardzo dynamicznemu rozwojowi na przestrzeni ostatnich trzech dekad, zgromadzili aktywa stanowiące 78% polskiego PKB(2).

Ulga to nie wszystko – potrzebny jest nawyk.

Szwedzi zaczęli od 5-7% miesięcznie. Dziś są dla wszystkich wzorem do naśladowania. Uczmy się więc od najlepszych.

Tata Inwestor

***

Źródła:

(1) Ministerstwo Finansów: od oszczędnośći do inwestycji – inwestowanie bez podatku
(2) Comiesięczne zestawienie informacji o oszczędnościach Polaków – sierpień 2026
(3) Swedish Investment Fund Association
(4) Propozycja ustawy o allemanssparandet
(5) SCB Statistics Sweden, Average monthly salary, 1973–2025
(6) Projekt ustawy dotyczący zmian w powszechnym systemie oszczędnościowym (Allemansfonderna, 1986)
(7) Fund market development, 1979-2019

***

Seria „Edukacja finansowa dzieci”:
Jak rozmawiać z dziećmi o pieniądzach

Seria „Budowa strategii inwestycyjnej”:
PPK, IKE czy IKZE – od czego zacząć inwestowanie
Osobiste Konto Inwestycyjne OKI: zasady, limity, zalety i wady
Jestem inwestycyjnym zgredem
Jak wyznaczyć cel inwestycyjny?
Mój przyjaciel czas, czyli horyzont inwestycji

Seria „Edukacyjnie o PPK”:
Edukacyjnie o PPK: „Nawet twórcy ustawy nie przypuszczali, jak wielką traumą społeczną jest OFE
Edukacyjnie o PPK: dlaczego rezygnujesz z podwyżki!?
Edukacyjnie o PPK: czy może być twoją poduszką finansową?
Edukacyjnie o PPK: największa wada programu
Światowy Dzień Oszczędzania: zacznij płacić sobie!
PPK inwestycją, nie kosztem: wyliczenia dla pracodawców
Lekcja konsekwencji z PPK, czyli jak odłożyć 10 000 zł przy najniższej krajowej
Ile pieniędzy straciłeś nie dołączając do PPK? [WYLICZENIA]
Fundusze Zdefiniowanej Daty w PPK – jak działają i czy naprawdę są bezpieczne?
PPK, IKE czy IKZE – od czego zacząć inwestowanie

Seria „Finansowa poduszka bezpieczeństwa”:
Finansowa poduszka bezpieczeństwa – dlaczego warto ją mieć i ile powinna wynosić?
Finansowa poduszka bezpieczeństwa – 6 kroków do jej zbudowania
Gdzie przechowywać finansową poduszkę bezpieczeństwa?

Seria „Budżet domowy”:
Budżet domowy – gdzie “rozchodzą się” moje pieniądze?
Finanse osobiste, czyli moje podejście do pieniędzy

Seria „Komentarze”:
Osobiste Konto Inwestycyjne – kierunek słuszny, tylko droga (jeszcze) nie ta
Inwestowanie nokautowane przez hazard

facebookUdostępnij na Facebooku
TwitterUdostępnij na X
FollowZapisz się na newsletter

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

NAJPIERW ZAPŁAĆ SOBIE!

Chcę dołożyć swoją cegiełkę do budowania świadomości finansowej Polaków. Również tych najmłodszych.
Przybliżam świat finansów osobistych oraz pasywnego inwestowania.

Ostatnie wpisy

  • OKI na wzór Szwecji. Jak Szwedzi nauczyli się inwestować?
  • Rok bloga Tata Inwestor. O finansach osobistych, edukacji i drugim roku działania
  • Osobiste Konto Inwestycyjne OKI: zasady, limity, zalety i wady
  • PPK, IKE czy IKZE – od czego zacząć inwestowanie?
  • Fundusze Zdefiniowanej Daty w PPK – jak działają i czy naprawdę są bezpieczne?

Kategorie

  • Edukacja finansowa dzieci
  • Felietony
  • Finanse osobiste
  • IKE
  • IKZE
  • Inwestowanie
  • OKI
  • Poduszka finansowa
  • PPK
  • Mail
  • LinkedIn
  • Facebook
© 2026 NAJPIERW ZAPŁAĆ SOBIE! | Powered by Superbs Personal Blog theme
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.