Skip to content

Tata Inwestor

Tata Inwestor, oszczędzanie, inwestowanie, finanse osobiste

Menu
  • Strona główna
  • Finanse osobiste
  • PPK
  • Felietony
  • O blogu
  • Polityka prywatności i cookies
Menu
finanse osobiste

Finanse osobiste, czyli moje podejście do pieniędzy

Posted on 31 lipca, 202521 sierpnia, 2025 by tatainwestor_admin


Nim zaproszę was do posprzątania bałaganu we własnych portfelach, muszę transparentnie zdradzić wam moje podejście do finansów osobistych. Inaczej wszystko, co napiszę później, nie będzie miało sensu. Zatem “kawa na ławę” – jak to z tymi pieniędzmi u mnie jest.

Finanse osobiste, a mówiąc prościej pieniądze, od zawsze były w naszym społeczeństwie tematem tabu. Znam przypadki, w których… nawet małżonkowie nie wiedzą, ile zarabia każde z nich. Rozmowy z przyjaciółmi o wysokości wypłaty należą do rzadkości, nie mówiąc już o rodzinie, w której często życzliwość gotuje się w jednym garze z okrutną zazdrością. Wychowaliśmy się – pokolenie dzisiejszych 30., 40. i 50-latków – w kulturze “dorabiania się” i budowania poczucia własnej wartości na fundamencie konsumpcjonizmu, czyli szeroko pojętego posiadania. Większego domu. Lepszego samochodu. Droższego telewizora. I niezliczonych ilości zbędnych tak naprawdę przedmiotów, które z pozoru mają poprawiać nasz społeczny status… Oczywiście generalizuję, ale co do zasady – raczej się ze mną zgodzicie, jeśli wpisujecie się w ramy wskazanej wyżej grupy wiekowej.

Owa kultura “dorabiania się” zapisała nas, chcąc nie chcąc, do wyścigu, w którym posiadanie stało się nadrzędnym celem, będącym dla wielu synonimem życiowego sukcesu. Nauczyła nas bardzo niezdrowego stosunku do pieniędzy. Słabsi zawodnicy, by dogonić wykreowanych w głowie “rywali”, stosują jeszcze w tym bezsensownym wyścigu różne środki dopingujące w postaci wszelkiej maści kredytów, debetów i innych tego typu sztuczek. 

I tak zostaliśmy trybikami w machinie.

Konfrontuj się wyłącznie z sobą z przeszłości

U podstaw tego problemu, moim zdaniem, leży wpojone nam w młodości permanentne porównywanie do innych. Bo dziecko sąsiadki szybciej nauczyło się czytać, bo ktoś miał piątkę ze sprawdzianu, a Ty tylko czwórkę. Bo brat kupił nowe meble i ma większy telewizor. Bo ten ma droższy samochód, a tamten większy dom… Ciągłe i niezdrowe porównywanie do innych, wpędzające nas w kompleksy. Generujące frustrację i – siłą rzeczy – zmuszające do uczestnictwa w tym chorym i wyniszczającym wyścigu. By nie zostać z tyłu. W porównaniu od innych, oczywiście.

Na szczęście jest na to sposób, który działa i pozwala przejąć kontrolę nad sytuacją. Jest tylko jeden rodzaj porównywania, które stosuję i każdemu polecam – to konfrontowanie się wyłącznie z sobą z przeszłości. Każdy z nas otrzymał bowiem swoje niepowtarzalne “karty” w momencie urodzenia. Zestawianie się z innymi uważam więc za kompletnie bezcelowe. Nie ma na świecie dwóch ludzi, którzy wystartowali z tego samego punktu. Urodzili się w tym samym miejscu, otrzymali te same możliwości i mieli wokół siebie takich samych ludzi, wpływających na ich rozwój. Co innego spojrzenie w lustro – tu już możesz pokusić się o ocenę, jak tymi otrzymanymi “kartami” zagrałeś i gdzie cię to zaprowadziło. 

Z pieniędzmi jest podobnie – patrzę tylko na to, jaką drogę przeszedłem ja, a nie na to, gdzie jestem w porównaniu do innych. Bo w tym “wyścigu” zawsze ktoś będzie lepszy. Będzie miał mieszkanie na wynajem (albo dwa), nie będzie miał kredytu hipotecznego, będzie miał nowszy samochód, zwiedzi więcej krajów czy zgromadzi większe oszczędności. 

Finansowe bezpieczeństwo, które buduję, daje mi dwie fundamentalnie ważne rzeczy: spokojny sen i wolność wyboru. Zatem – co najważniejsze – pieniądze są dla mnie środkiem do celu, a nie celem samym w sobie. Takie nastawienie pozwala mi panować nad finansami i powiększać majątek z jasnym poczuciem sensu oraz bez rezygnacji z przyjemności dnia codziennego. Dlatego…

Weź odpowiedzialność za swoje finanse!

Mnóstwo rzeczy zależy od pieniędzy. Jakby się tak zastanowić, to niemal na każdym kroku kręcimy się wokół nich i ciągle są nam do czegoś potrzebne. Na rachunki, jedzenie, zachcianki, wakacje, lekarstwa… Siłą rzeczy są stale obecne w naszym życiu. Zaryzykuję więc stwierdzenie, choć nie będzie to przesadna szarża z mojej strony, że są ważnym elementem naszego życia. A skoro coś jest ważne, to zasługuje na choćby chwilę naszej uwagi, prawda? 

finanse osobiste

Uwielbiam spływ przełomem Dunajca – niesamowicie odprężające chwile z naturą i wspaniałymi widokami. Jak choćby ten, na słynne Trzy Korony.

Jeśli chcesz zmienić swoją sytuację, zapanować nad portfelem i zbudować finansowe bezpieczeństwo, to zapraszam Cię do tego projektu. Na początek załóż swój finansowy notes. Może to być zwykły zeszyt, który przeznaczysz na ten cel. Pomoże Ci on porządkować poszczególne elementy finansów osobistych i pracować nad krótkimi zadaniami, które na końcu większości z artykułów będą się pojawiały. 

Zarządzanie finansami osobistymi to maraton, a nie sprint. Możesz przeczytać mnóstwo artykułów o bieganiu, kupić świetny strój, znaleźć najlepszy plan treningów i zainwestować w fantastyczne buty, ale koniec końców, żeby przebiec maraton, trzeba… (uwaga!) biegać. Tego nie da się oszukać żadną drogą na skróty. I w finansach osobistych, zwłaszcza na etapie ich porządkowania, jest podobnie – bez systematyczności i wytrwałości nic nie osiągniesz. 

Nie powiem Ci więc, że zawsze będzie łatwo. Obiecuję natomiast, że będzie warto! No to co, startujemy?

Pomyśl chwilę, weź swój finansowy notes i odpowiedz sobie na poniższe pytania:

finanse osobiste

Zapisz odpowiedzi i zachowaj na przyszłość. Będą dla Ciebie punktem wyjścia. Kiedyś do nich wrócisz i z satysfakcją uzmysłowisz sobie, jaką drogę przebyłeś. Mam świadomość, że odpowiedź na ostatnie pytanie może być trudna. Czasem nawet bolesna. Ale pamiętaj – odpowiadasz wyłącznie przed samym sobą. I nikt cię za to nie oceni. Niech więc ta odpowiedź będzie jednocześnie nowym początkiem i paliwem do dalszej drogi.

DO ZAPAMIĘTANIA: skończ z porównywaniem się do innych. Natychmiast. Na jakiejkolwiek płaszczyźnie życiowej. Masz wpływ tylko na to, jak rozegrasz swoje własne karty, więc na tym się koncentruj. Od teraz porównuj się tylko i wyłącznie do siebie z przeszłości.

Jeśli chcesz podzielić się ze mną swoimi odpowiedziami z ZADANIA lub masz jakieś pytania, napisz do mnie i porozmawiajmy: kontakt@tatainwestor.pl

PS Tym razem tytułowe zdjęcie pochodzi z okolic Kazimierza Dolnego, a konkretnie z mało popularnego, ale niezwykle urokliwego Wąwozu Czarnego, mieszczącego się nieopodal swojego słynnego kuzyna, czyli Wąwozu Korzeniowego.

A w kolejnym wydaniu bloga weźmiemy się solidnie do pracy i zrobimy porządek w naszych portfelach. Do następnego!

Tata Inwestor

***

Jeśli chcesz wiedzieć, skąd wziął się „Tata Inwestor”, przeczytaj ten artykuł: „3…2…1…START! Czas zadbać o własne pieniądze”.

Twoje pieniądze w magiczny sposób „znikają” z domowego budżetu? Przeczytaj koniecznie artykuł „Budżet domowy – gdzie “rozchodzą się” moje pieniądze?”.

A jeśli chcesz wiedzieć czy warto budować finansową poduszkę bezpieczeństwa oraz ile powinna ona wynosić, to zapraszam cię tu: „Finansowa poduszka bezpieczeństwa – dlaczego warto ją mieć i ile powinna wynosić?”.

Ministerstwo Finansów zapowiedziało 5. sierpnia wprowadzenie Osobistego Konta Inwestycyjnego. Jeśli chcesz poznać moje wątpliwości i pomysły na poprawienie programu, to przeczytaj artykuł „Osobiste Konto Inwestycyjne – kierunek słuszny, tylko droga (jeszcze) nie ta”.

facebookUdostępnij na Facebooku
TwitterUdostępnij na X
FollowZapisz się na newsletter

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Chcę dołożyć swoją cegiełkę do budowania świadomości finansowej Polaków. Również tych najmłodszych.
Przybliżam świat finansów osobistych oraz pasywnego inwestowania.

Ostatnie wpisy

  • Edukacyjnie o PPK: dlaczego rezygnujesz z podwyżki!?
  • Edukacyjnie o PPK: „Nawet twórcy ustawy nie przypuszczali, jak wielką traumą społeczną jest OFE”
  • Gdzie przechowywać finansową poduszkę bezpieczeństwa?
  • Finansowa poduszka bezpieczeństwa – 6 kroków do jej zbudowania
  • Finansowa poduszka bezpieczeństwa – dlaczego warto ją mieć i ile powinna wynosić?

Kategorie

  • Felietony
  • Finanse osobiste
  • Inwestowanie
  • Poduszka finansowa
  • PPK
  • Mail
  • LinkedIn
  • Facebook
© 2025 Tata Inwestor | Powered by Superbs Personal Blog theme
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.